• 10 Posts
  • 97 Comments
Joined 6 years ago
cake
Cake day: July 31st, 2020

help-circle

  • Tylko tego rządu, niestety. Ich komunikacja medialna jest absolutnie beznadziejna w porównaniu do poprzedniego rządu. A mówię to jako osoba, która ma z tym styczność zawodowo. PiS pod względem swojej machiny medialnej jest mistrzowski i nawet dziś ogrywają ekipę Tuska, mimo że nie mają już kontroli nad mediami publicznymi. U nich wszystko jest dopracowane i każdy polityk wie co ma mówić i gdzie mówić. Ekipa Tuska w porównaniu do tego zachowuje się jak ślepe kury we mgle - oni nawet nie potrafią chwalić się swoimi sukcesami, a co dopiero kontrować rosyjską i pisowską dezinformację. Widać to było ostatnio ws. agregatów dla Kijowa albo wyskoków Sikorskiego na twitterze. To jest po prostu dziecinada, co odwala ten rząd.



  • Rozumiem akurat te obawy, ale wiesz, łatwo jest być MAGA wojownikiem klawiatury i zgrywać chojraka, że zaraz zacznie się strzelać, trochę trudniej wyjść z piwnicy i rzeczywiście to robić.

    Przecież tam dochodzi do tego co chwilę. Od początku tego roku mieli już 22 masowe strzelaniny. Oczywiście nie wszyscy ci strzelcy są MAGA ale znaczna część tak.

    Poza tym do listy rzeczy, które budzą mój pesymizm co do rozwoju sytuacji w USA dopisać trzeba ich wyjątkowo kretyński ustrój polityczny. Począwszy od kolegium elektorskiego, poprzez gerrymanderingi, nadmierną pozycję słabo zaludnionych konserwatywnych stanów, zbyt silną pozycję Senatu względem Izby Deputowanych ,poprzez różne “filibastery” “zamykanie rządu” i całą masę innych kretynizmów. Twórcy konstytucji USA zakładali że to będzie marginalna republika farmerska położona na peryferiach, a nie największe mocarstwo przemysłowe świata. To trochę przypomina końcową fazę Republiki Rzymskiej, która rządziła połową znanego wówczas świata a miała system polityczny greckiego polis.


  • No ja zgadzam się z Harcerzem że porównanie do Niemiec lat 30 jest bez sensu. Natomiast w USA niepokoją mnie 3 rzeczy: bardzo duże poparcie dla autorytaryzmu. Niektórzy trumpiści oraz politycy bardziej na prawo od MAGA już wprost mówią o zakończeniu demokracji z różnych sondaży wynika, że co najmniej 1/3 społeczeństwa to popiera. Po drugie w poprzedniej kadencji Trumpa jego co głupsze pomysły blokował aparat partyjny. Od tego czasu Trump dokonał w Partii Republikańskiej czystek i tam nie ma już żadnego oporu wewnętrznego. Teraz czystki trwają w agencjach federalnych i służbach. Po trzecie postawa liberałów, którzy zachowują się jak to liberałowie, czyli popierają specjalne uprawnienia ICE i bardziej starają się odciąć od elementów “skrajnie lewicowych” w trakcie protestów niż przejmują się fanatycznymi rasistami, z których Trump zrobił funkcjonariuszy policji specjalnej bez żadnego przeszkolenia.



  • “Miał wystarczające.” Nie od razu. Wśród oficerów z dawnej pruskiej szlachty miał szczególnie dużo przeciwników. Dlatego musiał ich przekupować i w inny sposób zdobywać poparcie. Zglajszachtowanie społeczeństwa jak i armii zajęło trochę czasu.

    Trump ma ICE i Gwardię Narodową działające już jak prywatne bojówki. Uniwersytety już mu się podporządkowały. Sąd Najwyższy prawdopodobnie też. W wojsku ma spore poparcie i stopniowo przepycha tam swoich ludzi. Czy wojsko będzie się w stanie zbuntować gdyby zdecydował się na jawne złamanie konstytucji? Dziś może tak, ale za rok, dwa to może wyglądać inaczej. Poparcie społeczne ma na poziomie 30-paru procent ludzi, którzy poprą wszystko co zrobi., a w służbach siłowych to poparcie jest większe. Nie chcę być pesymistą, ale nie widzę powodów by dziś wykluczyć możliwość przekształcenia USA w dyktaturę. W Niemczech też sobie tego nie wyobrażano.